Czytasz teraz
Geordie Greep wraca do Polski na dwa koncerty! To on nadaje świeżość współczesnemu rockowi
Muzyka

Geordie Greep wraca do Polski na dwa koncerty! To on nadaje świeżość współczesnemu rockowi

Geordie Greep

Tytuł jego dzikiego, eklektycznego debiutu The New Sound mówi sam za siebie. Eks-lider black midi i czołowy przedstawiciel sceny Windmill rozpycha szufladki muzyki gitarowej i wprowadza do niej zupełnie nowe, oryginalne brzmienie. Na żywo usłyszymy je 4 lipca w Krakowie i 5 lipca w Warszawie.

Geordie Greep wystąpi 4 lipca w krakowskim Zaścianku i 5 lipca w warszawskiej Hydrozagadce. Bilety trafią do sprzedaży 30 kwietnia o 10:00 / fot. materiały prasowe

Grupowe początki

Po raz pierwszy stanął na scenie prawie dekadę temu, w czerwcu 2017 roku. Wraz z trójką kolegów wystąpił w pubie The Windmill w londyńskim Brixton. Trochę nie miał innego wyboru, bo włodarze kultowej miejscówki okazały się jedynymi osobami, które odpowiedziały na jego wiadomość z propozycją bookingu. Daną przez nich szansę na szczęście wykorzystał bezbłędnie. Z zespołem black midi szybko wskoczył do grona czołowych postaci nowej fali brytyjskiego rocka, w której bogactwo inspiracji spotyka post-brexitowy gniew i gotowość do eksperymentów. Płyną na niej również takie grupy jak Squid, Black Country, New Road czy Shame.

black midi — Welcome To Hell

Między Wyspami a Brazylią

Dziś po black midi nie ma już śladu — drogi muzyków rozeszły się w czerwcu 2024 roku. Członkowie kwartetu (poza gitarzystą Mattem Kwasniewskim-Kelvinem, który popełnił samobójstwo po długotrwałych problemach ze zdrowiem psychicznym) zaczęli działać na własny rachunek. Sam Geordie Greep szybko zapowiedział premierę solowej płyty.

Jak się później okazało, gitarzysta i wokalista stworzył The New Sound jeszcze przed rozstaniem z macierzystym składem, w czym pomogło mu ponad 30 muzyków. Sesje nagraniowe odbyły się w Londynie i São Paulo, którego ducha słychać w licznych odniesieniach do brazylijskich gatunków: bossa novy, música popular brasileira czy samby. Jednocześnie artysta pozostał wierny swoim korzeniom i wplótł w piosenki elementy eksperymentalnego rocka, połamanego jazzu i teatralnego popu rodem z lat 50. — Muzyka może być czymś o wiele więcej niż tylko nauką grania tak samo jak wszyscy inni. Może być wszystkim, czego zapragnieszmówi Brytyjczyk o tak dużym eklektyzmie swojego debiutu.

Geordie Greep — Holy, Holy

W labiryncie złudzeń

The New Sound intryguje równie mocno na płaszczyźnie tekstowej i koncepcyjnej. Już w czasach black midi jego autor dał się poznać jako ironiczny, sprawny storyteller, którego od wiernego przedstawiania rzeczywistości bardziej ciekawiło budowanie fikcyjnych historii. Jako solista tylko poprawił swój warsztat, zapraszając słuchaczy do świata pełnego urojeń, fiksacji i niespełnień. Wielu krytyków zobaczyło w piosenkach satyrę na manosferę i jej zniekształcone postrzeganie świata. — Wszyscy bohaterowie Greepa koniec końców decydują się pozostać w świecie marzeń, pieczołowicie budując własny wizerunek dla siebie samychkomentował Jan Fiedorczuk z Klubu Jagiellońskiego.

Zobacz również
nowa płyta

Geordie Greep — Terra

Geordie Greep w Polsce. Nowe brzmienie, nowe daty

Dzięki osadzeniu w takim kontekście występy Greepa na żywo stają się czymś więcej niż zwykłym odegraniem piosenek. 26-latek wykorzystuje do cna swoją charyzmę i artystyczną pomysłowość, a jego neurotyczne, rozedrgane utwory akompaniują zbiorowemu oczyszczeniu. Polska publiczność po raz pierwszy doświadczyła go na ubiegłorocznym OFF Festivalu. Teraz czas na powtórkę z rozrywki, tym razem w wydaniu klubowym. Artysta zagra latem nad Wisłą dwa razy:

  • 4.07 | Kraków | Zaścianek
  • 5.07 | Warszawa | Hydrozagadka

Copyright © Going. 2024 • Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry strony