Czytasz
Kwestionariusz 2020: mijający rok podsumowuje Weronika Adamowska z HER Docs

Kwestionariusz 2020: mijający rok podsumowuje Weronika Adamowska z HER Docs

Weronika Adamowska z HER Docs, mat. promocyjne

Wszyscy lubimy końcoworoczne podsumowania. A 2020 z pewnością zapisze się w historii jako rok wyjątkowy. Dlatego postanowiliśmy podpytać ludzi kultury, co przyniosło im mijające 12 miesięcy i na co czekają w 2021. Pierwsza podjęła się tego zadania dyrektorka artystyczna i programerka festiwalu HER Docs, Weronika Adamowska.

Weronika jest jedną z inicjatorek HER Docs – pierwszego w Polsce festiwalu filmów dokumentalnych autorstwa kobiet. Przed HER Docs współorganizowała największy w kraju festiwal filmów dokumentalnych Millennium Docs Against Gravity oraz stworzyła i prowadziła berlińską firmę dystrybucji kinowej Rise and Shine Cinema. Odpowiedzialna m.in. za promocję HER Docs skarbnica wiedzy o dokumencie i filmie eksperymentalnym, opowiedziała nam o tym, co przyniósł jej 2020 rok i na co czeka w 2021.

Czy odkryłeś/odkryłaś jakąś nową pasję/hobby w 2020? 

W tym roku może nie odkryłam nowych hobby, ale na pewno wróciłam do czerpania przyjemności ze starej pasji – podróżowania autem, w którym jednocześnie przemieszczam się, śpię i żyję, takiej mojej małej oazy wolności.   

Co najprzyjemniejszego przydarzyło Ci się w 2020 roku? 

Wspólnie z grupą wspaniałych kobiet odpaliłyśmy w marcu tego roku pierwszą edycję tworzonego przez nas dosłownie od zera HER Docs Film Festival – festiwalu filmów autorstwa kobiet. Miałyśmy wielkie szczęście – festiwal skończył się dosłownie dwa dni przed pierwszym lockdownem w Polsce.

Czego najbardziej brakowało Ci przez mijający rok? 

W mijającym roku chyba najbardziej brakowało mi dostępu do żywej, niezapośredniczonej ekranem komputera kultury i swobody przemieszczania się.

Najlepsze wspomnienie z koncertu/imprezy/wydarzenia kulturalnego?

Sprawdź też
"Powrót Tamary" w Teatrze Studio, źródło: Facebook Teatru Studio, mat. promocyjne

Trudno mi wskazać jedno konkretne wydarzenie kulturalne, bo mieszkając na stałe w Berlinie wchłaniam kulturę wręcz maniakalnie i w ogromnych ilościach. Ale dużym przeżyciem był dla mnie udział w imprezach kulturalnych w Azji, gdzie podróżowałam z chłopakiem w latach 2018-19 – biennale sztuki w Bangkoku, Koczi czy prowincji Krabi, koncerty muzyki eksperymentalnej i noise’owej w Tokio, interdyscyplinarny festiwal w malezyjskim George Town, czy festiwal muzyki elektronicznej w indonezyjskiej Jogjakarcie.


Na co masz nadzieję w 2021?

Chyba na to samo co wszyscy – że świat powoli zacznie wracać do tego, co wcześniej uznawałyśmy_liśmy za normę. Do swobody przemieszczania się i podróżowania, kontaktu z drugim człowiekiem bez strachu (zarażenia się), niezakłóconego działania instytucji kultury i biznesów… A w szerszym kontekście – marzę, że walka na ulicach o nasze podstawowe prawa nie będzie już konieczna. 

fot. Kamila Szuba
Copyright © Going. 2020 • Wszelkie prawa zastrzeżone