Spotify kończy w tym roku 20 lat. Urodziny świętujemy na pokładzie wehikułu czasu
Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE
Niektórzy powiedzieliby, że najlepszym ukoronowaniem rocznicy byłoby obniżenie ceny comiesięcznej subskrypcji lub chociaż utrzymanie jej na stałym poziomie. Funkcja Spotify 20, którą słuchacze otrzymali w zamian, nie jest jednak kotem w worku i sprawi wiele frajdy.
Spis treści

Alternatywa dla piractwa
Na początku XXI wieku szwedzki przemysł muzyczny zmagał się z niekontrolowaną falą nielegalnego pobierania piosenek i całych płyt. Wieść o The Pirate Bay, stronie założonej przez programistów-libertarianów, zataczała wtedy coraz szersze kręgi. Dotarła także do Daniela Eka, byłego dyrektora operacyjnego Stardoll — gry internetowej umożliwiającej tworzenie wirtualnych awatarów lalek. Biznesmen wraz z Martinem Lorentzonem, współzałożycielem sieci Tradedoubler, postanowił przygotować alternatywę dla portalu, która nie będzie uderzać w interesy przemysłu muzycznego. Intuicyjnie czuł, że niektórzy użytkownicy The Pirate Bay byliby gotowi płacić za utwory.
— Uświadomiłem sobie, że piractwa nie da się wyeliminować przepisami. Prawo z pewnością mogłoby pomóc, ale nie rozwiąże problemu. Jedynym sposobem na poradzenie sobie z nim byłoby stworzenie usługi lepszej od nielegalnego kopiowania i rekompensującej straty branży muzycznej — wyjaśniał Ek w 2010 roku. Serwisem, o którym wspomniał, było założone cztery lata wcześniej Spotify.

W zeszłym miesiącu platforma obchodziła 20. urodziny. Świętowała je jako niekwestionowany lider wśród streamingów — jest dostępna w ponad 190 krajach i terytoriach, korzysta z niej 760 milionów słuchaczy (w tym 293 milionów płacących abonament) i oferuje ponad 100 milionów utworów. Zasady jej działania, na przykład dotyczące wysokości tantiem, transparentności algorytmu albo ochrony danych użytkowników, budzą wiele zastrzeżeń, ale równie powszechnej i przystępnej cenowo konkurencji (jeszcze) nie ma.
Spotify 20: Dwie dekady słuchania
Spotify celebruje okrągły jubileusz na dwa sposoby. Porcelanowa rocznica okazała się dla firmy pretekstem do tego, by podsumować globalne dane dotyczące aktywności użytkowników. Ze statystyk wynika, że łącznie odtwarzali formaty audio przez 1,2 miliarda godzin, stworzyli 9,67 miliarda playlist, a piosenką, którą najczęściej wybierali, było Blinding Lights The Weeknda. W tym czasie największy wzrost popularności odnotowały afrobeats i k-pop. Te i inne trendy omówiono w serii specjalnych playlist.
Statystyki skrojone na miarę
Globalna analiza niesie za sobą wiele ciekawostek, ale pomija jedno — fakt, że za każdym użytkownikiem dokładającym cegiełkę do imponującego wyniku stoją osobiste historie, gusta i wspomnienia. Właśnie dlatego platforma zestawiła ją z nową, spersonalizowaną opcją Spotify 20: Your Party of the Year(s). Przypomina nieco publikowane co roku Wrapped, przy czym obejmuje zasięgiem zdecydowanie dłuższy okres, liczony od momentu rejestracji.
Dzięki funkcjonalności dowiemy się, kiedy i od którego utworu rozpoczęliśmy przygodę ze Spotify. Poznamy też nazwę najczęściej wybieranego wykonawcy i łączną liczbę odsłuchanych piosenek, a na deser zapiszemy playlistę ze 120 kawałkami, które najczęściej lądowały w naszych słuchawkach. W podróż muzycznym wehikułem czasu udamy się pod tym linkiem.
Kolektywny umysł członków redakcji Going. MORE

