„Świata jest za dużo” to nowa i ostatnia powieść Olgi Tokarczuk. Co o niej wiadomo?
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Świata jest za dużo, nowa i ostatnia duża powieść Olgi Tokarczuk, ukaże się 14 października nakładem Wydawnictwa Literackiego. Przedpremierowe fragmenty książki odczytano na rozpoczęciu festiwalu Góry Literatury na Zamku Sarny w Ścinawce Górnej. Sprawdzamy, o czym tym razem opowie noblistka i dlaczego wybrała taki, a nie inny temat.
Spis treści
Co robi Olga Tokarczuk w 2026 roku?
W ostatnich miesiącach autorka Ksiąg Jakubowych raczej nie występowała publicznie, robiąc tylko kilka wyjątków. Pojawiła się m.in. na 91. Międzynarodowym Kongresie PEN w Krakowie i na wręczeniu nagrody Premio Gregor von Rezzori we Florencji. Szerokim echem odbiły się jej słowa z innego wydarzenia, czyli panelu na poznańskiej konferencji Impact’26. W rozmowie Czy literatura ma jakieś obowiązki? z publicystą Sławomirem Sierakowskim przyznała się do korzystania z dużego modelu językowego. — Często wprost rzucam maszynie pomysł do analizy z prośbą: „Kochana, jak mogłybyśmy to pięknie rozwinąć? — zdradziła. Jej wypowiedź wywołała ożywioną dyskusję na temat używania AI w pracy twórczej.
Na wspomnianym wydarzeniu w stolicy Małopolski Tokarczuk ogłosiła też, że równolegle pracuje nad nową książką. — Piszę powieść, którą obiecałam sobie i moim dalszym i bliższym znajomym, ludziom, którzy mieszkają gdzieś nieopodal — wyznała.

Jaka będzie fabuła Świata jest za dużo?
Podczas Międzynarodowego Kongresu PEN Tokarczuk uchyliła także rąbka tajemnicy na temat fabuły swojej nowej powieści. Noblistka osadziła ją na tle jednego z największych przesiedleń w dziejach Europy, do którego doszło po II wojnie światowej. Na mocy postanowień konferencji w Poczdamie Ziemie Zachodnie, czyli rozległy teren stanowiący blisko 1/3 obszaru współczesnej Polski, opuściło nawet 3,5 mln Niemców. — Na teren Dolnego Śląska, Pomorza, Warmii i Mazur przybyły wielomilionowe grupy ludzi z zupełnie innej kultury, innego języka. To byli między innymi też moi przodkowie — tłumaczyła pisarka, która niegdyś pracowała jako psychoterapeutka w Wałbrzychu, a teraz dzieli życie między Wrocławiem a Kotliną Kłodzką.
Sprawdź najciekawsze koncerty i wydarzenia kulturalne na Dolnym Śląsku!
Wiele miesięcy później, podczas rozpoczęcia 12. Festiwalu Góry Literatury, Tokarczuk przedpremierowo odczytała pierwsze fragmenty powieści. Zdradziła też jej tytuł Świata jest za dużo i okładkę inspirowaną propagandowymi plakatami z 1946 roku, a informacje te szybko potwierdziło Wydawnictwo Literackie. Zastępca redaktora naczelnego oficyny, Waldemar Popek, udzielił zaś krótkiego wywiadu Polskiej Agencji Prasowej, w którym przekonuje, że miłośnicy stylu noblistki powinni być zadowoleni z nowości. — Dopuszczenie do głosu tych, którzy nie są zauważani, rozmach kreacyjny, intertekstualność, dramat wielkiej i małej historii, ale też skupienie na detalach, otwieranie zaskakujących mikroświatów — wylicza elementy, których powinniśmy spodziewać się na kartach książki.

Skąd wziął się tytuł Świata jest za dużo?
Dokładnej odpowiedzi na to pytanie będzie można udzielić pewnie dopiero po lekturze książki, ale pewną wskazówkę podsuwają filozoficzno-społeczne fascynacje Tokarczuk. Pisarka, wyraźnie poruszona złożonością współczesnego świata, od lat zastanawia się nad tym, czy istnieje forma objęcia go rozumem i jak może pomóc w tym literatura. — Zastanawiam się tutaj cały czas, czy możliwe jest znalezienie dzisiaj podwalin pod nową opowieść uniwersalną, całościową, niewykluczającą, zakorzenioną w naturze, pełną kontekstów i jednocześnie zrozumiałą — mówiła pod koniec wykładu noblowskiego, który wygłosiła w grudniu 2019 roku.
Świata jest za dużo równie dobrze mogłoby też być sentencją wypowiedzianą przez któregoś z uczestników wysiedleń — czy to Niemców zmuszonych do wyprowadzki z Ziem Zachodnich, czy jej nowych mieszkańców. W końcu momentalnie roztoczyła się przed nimi zupełnie nowa rzeczywistość, która mogła przerażać, zaskakiwać i przytłaczać.
Więcej nowości ze świata kultury znajdziecie w Going. MORE. Dodajcie nas jako preferowane źródło treści w Google i zdobywajcie informacje jako pierwsi!
Kiedy ukaże się nowa książka Olgi Tokarczuk?
Świata jest za dużo trafi do czytelników 14 października 2026 roku. Książka ukaże się ponad cztery lata po ostatniej powieści noblistki, czyli Empuzjonie. Kwartał oczekiwania to świetny moment do tego, by nadrobić te i wcześniejsze dzieła autorki, w tym Księgi Jakubowe, Biegunów, Prawiek i inne czasy albo Prowadź swój pług przez kości umarłych.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

