Czy Olivia Dean nagra piosenkę do nowego Bonda? Bukmacherzy stawiają właśnie na nią
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Autorka płyty The Art of Loving wysunęła się na czoło zestawienia dzięki zdobyciu czterech statuetek BRIT Awards. Po piętach depczą jej Raye, Lana Del Rey i Dua Lipa.
Spis treści

Fani przygód Jamesa Bonda powoli zaczynają się niecierpliwić. Mają do tego pełne prawo, bo od premiery Nie czas umierać Cary’ego Jojiego Fukunagi, ostatniego filmu z serii, zaraz upłynie pięć lat. Tymczasem wokół następnej, 26. odsłony cyklu, wciąż krąży dużo niewiadomych.
Pewne na razie tylko nazwiska reżysera i producentów. Angaż na stanowisko tego pierwszego otrzymał Denis Villeneuve, twórca Diuny, Blade Runner 2049 i Nowego początku. Do produkcji wytwórnia Amazon MGM Studios wyznaczyła zaś Amy Pascal (Spider-Man: Homecoming, Barbie, Challengers) i Davida Heymana (Grawitacja, Wonka, Historia małżeńska).
Wakat agenta 007 wciąż wolny
Najwięcej spekulacji dotyczy nazwiska nowego Jamesa Bonda. Schedę po Danielu Craigu, który po 15 latach postanowił pożegnać się ze swoją postacią, według bukmacherów i krytyków ma szansę przejąć kilku aktorów. To m.in. Callum Turner, Aaron Taylor-Johnson, Harris Dickinson, James Norton i Leo Suter. Duże szanse daje się również Jacobowi Elordiemu, gwieździe wyświetlanych w kinach Wichrowych wzgórz i Saltburn.
Muzyka również zagadką
Nie mniej emocji wzbudza wybór wykonawcy, który nagra główną piosenkę promującą film. Wystarczy bowiem spojrzeć na No Time to Die Billie Eilish, Writing’s on the Wall Sama Smitha czy wcześniejsze szlagiery pokroju GoldenEye Tiny Turner albo A View to a Kill Duran Duran. Każdy z tych utworów odniósł duży sukces na listach przebojów, zapewniając autorom jeszcze większą popularność.
Bukmacherzy i w tym przypadku mają kilka typów. William Hill, jedno z największych brytyjskich przedsiębiorstw zajmujących się obstawianiem zakładów, przez dłuższy czas dawało największe szanse Raye. Tuż za nią plasowały się Chappell Roan, Lana Del Rey, Lady Gaga i zespół Oasis, który triumfalnie wrócił do koncertowania po 15-letniej przerwie. Teraz na czele listy pojawiła się jednak zupełnie nowa postać.
Olivia Dean jest na fali
Do rotacji w zestawieniu doszło po rozdaniu tegorocznych BRIT Awards — najważniejszych nagród brytyjskiego przemysłu muzycznego. Największą zwyciężczynią gali, która odbyła się w manchesterskim Co-op Live, jest bez wątpienia Olivia Dean. Podobnie jak Lola Young otrzymała pięć nominacji, a ostatecznie sięgnęła po cztery statuetki. Piosenkarka może postawić je na półce obok Grammy, które odebrała na początku lutego jako najlepsza nowa artystka.
Rzecznik prasowy William Hill ocenia, że tak duży triumf autorki płyty The Art of Loving zwiększa jej szanse na dołączenie do uniwersum agenta 007. — Po weekendzie, gdy została okrzyknięta nową królową popu Wielkiej Brytanii, nie powinno być zaskoczeniem, że stała się faworytką do wykonania czołówki kolejnego filmu o Bondzie — komentuje Lee Phelps.
Gdyby jego przypuszczenia okazały się trafne, byłaby to druga przygoda Brytyjki w świecie kina. Olivia Dean zadebiutowała na tym polu utworem It Isn’t Perfect But It Might Be, który znalazł się na ścieżce dźwiękowej do Bridget Jones: Szalejąc za facetem.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

