„To historia, z którą można się głęboko utożsamić”. Powstał dokument o początkach Red Hot Chili Peppers
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
Centralną postacią w filmie Bena Feldmana jest Hillel Slovak — pierwszy gitarzysta zespołu, który zmarł na skutek przedawkowania heroiny. Historia Red Hot Chili Peppers: Nasz brat, Hillel trafi na Netfliksa 20 marca.
Spis treści
W maju ubiegłego roku branżowemu magazynowi Deadline udało się ustalić pierwsze szczegóły sekretnego filmowego projektu związanego z rockowym zespołem Red Hot Chili Peppers. Z jego doniesień wynikało, że wytwórnia Submarine Entertainment zawitała na festiwal w Cannes, by zaprezentować nowość potencjalnym dystrybutorom. Do wiadomości podano także nazwisko reżysera, Bena Feldmana, który wcześniej zrealizował krótkometrażówkę Funny Not Funny oraz miniserial Bug Out.
Wizjoner, który odszedł zbyt wcześnie
Kilka miesięcy później wszystkie karty zostały już wyłożone na stół. Zdradzono, że historia ukazana w dokumencie rozpocznie się w 1983 roku, gdy grupa uczniów Fairfax High School — Anthony Kiedis, Jack Irons, Michael „Flea” Balzary i Hillel Slovak — postanawia założyć zespół. Film w szczególności skupi na ostatnim muzyku, który silnie ukształtował brzmienie całego Red Hot Chili Peppers. Izraelsko-amerykański gitarzysta z lekkością lawirował między funkiem, punkiem a alternatywnym rockiem. Śmiało eksperymentował też z innymi gatunkami: reggae czy metalem. Z przyjaciółmi nagrał płyty Freaky Styley i The Uplift Mofo Plan, aż pokonało go uzależnienie od heroiny. Zmarł przedwcześnie, w wieku 26 lat.

Kogo zobaczymy w filmie?
Przed kamerą głos zabierają żyjący członkowie grupy oraz bliscy i współpracownicy Slovaka. Do tej drugiej grupy należy choćby legendarny muzyk funkowy George Clinton (to on wyprodukował płytę Freaky Styley), Alain Johannes z grupy Eleven oraz Jack Irons, były członek RHCP. Perkusista do tego stopnia nie mógł przeboleć śmierci przyjaciela, że postanowił odejść z zespołu. Zdiagnozowano u niego depresję, z którą nie mógł sobie poradzić nawet po przejściu do Pearl Jam.
RHCP w filmach i nie tylko
Dystrybucją dokumentu zajmie się Netflix. Gigant streamingowy wprowadzi nowość już za niewiele ponad tydzień, 20 marca. Z takiego obrotu spraw cieszy się Feldman, według którego projekt kryje coś więcej niż samo upamiętnienie Slovaka. — W gruncie rzeczy to głęboko poruszająca opowieść o przyjaźniach, które kształtują naszą tożsamość, i nieprzemijającej sile więzi utrwalonych w czasie dojrzewania. Oczywiście nieco trudniej utożsamić się z faktem, że ci kumple stworzyli jeden z najwspanialszych zespołów w historii — komentuje reżyser.

Historia Red Hot Chili Peppers: Nasz brat, Hillel, bo pod taką nazwą funkcjonuje produkcja, nie jest pierwszym filmem o RHCP. Choć Amerykanie podkreślają, że na właściwy, pełnoprawny dokument ze sobą w roli głównej słuchaczom przyjdzie jeszcze trochę poczekać, wcześniej nagrali kilka wideoalbumów koncertowych. W 1991 roku wystąpili także w Funky Monks zaglądającym za kulisy powstawania płyty Blood Sugar Sex Magik.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.


