Czytasz
Byliśmy tam: Weekendówka #35

Byliśmy tam: Weekendówka #35

weekend

Pożegnaliśmy lato i piękną pogodę. Ciekawe wernisaże i spacery po galeriach, letnie plenerowe ostatki oraz start klubowego sezonu. Co poza tym robiliśmy w weekend?

Weekend rozpoczęliśmy w czwartek – pojawiliśmy się na Powiślu w Klubokawiarni Młodsza Siostra. Odbywał się tam koncert trzech grajków – Új Bála, Carrageenan oraz Tj Copy Corpo. Panowała super miła atmosfera, a pod względem muzycznym zostaliśmy przywitani dość eksperymentalnym, noise’owo – dronowym brzmieniem. 

Regularny weekend zaczęliśmy od piątkowych wernisaży w ramach Warsaw Gallery Weekend, o którym więcej piszemy nieco niżej. Wpadliśmy również pod Bar Studio, gdzie oficjalnie pożegnaliśmy się z latem. Ogrom ludzi, wspaniały, nieskrępowany klimat Placu Defilad i Studio oraz nienarzucająca się, przebojowa muzyka. Stare Piosenki Nocą idealnie nadają się do tańca i celebracji. Chwilę przed imprezą wybraliśmy się również na koncert Heartbreaks, gdzie wystąpiła ekipa młodziaków robiących internetowy rap. Schafter, Mlodyskiny, Lil Tadek, Młody Yerba i kilku innych nastolatków o nietypowych ksywach. Wszyscy porwali zgromadzoną w Pogłosie publikę, a nam dali ciekawy pogląd na panujące wśród gimnazjalistów i licealistów trendy.

weekend

Gdzie jeszcze imprezowaliśmy? Turkish Delight z Mehmetem Aslanem na Jasnej 1, a także Marcel Dettmann i Ryan Elliott na Smolnej. Byliśmy również na Gooralu, który grał w Drukarni, a w sobotnia noc ponownie zawitaliśmy na Jasną, gdzie Ola Teks i Cyryl puszczali płyty w ramach swojego cyklu Move Mózg. A teraz nieco więcej o…

…Warsaw Gallery Weekend jest naprawdę wyjątkowym wydarzeniem w kulturalnym i towarzyskim życiu Warszawy. To nie tylko święto sztuki współczesnej – głównie polskiej – choć coraz częściej także europejskiej, ale również okazja do spotkania samych artystów prezentujących swoje dzieła podczas wystaw w stolicy. Poza tym, rajd po galeriach (tych w tym roku było ich aż 29) daje nam możliwość zobaczenia Warszawy od strony podwórek, bram, przestrzeni postindustrialnych, dawnych magazynów, czy zabytkowych, przepięknych kamienic. Możliwe, że nigdy byśmy tam nie trafili, bądź mijamy te miejsca obojętnie, nie zdając sobie nawet sprawy z tego, co kryją.

Jeśli natomiast o samą sztukę chodzi – galeria Raster ściągała masę odwiedzających dość chwytliwą tematyką, czyli alkoholem. Wydawać by się to mogło błahe, natomiast dzieła składające się na wystawę „Gdybym był księżycem” brutalnie i dobitnie pokazywały destrukcyjną moc napojów wysokoprocentowych. Uwypuklały też powszechność problemów z jego nadużywaniem- zarówno w środowisku artystów, ale też ogólnie w całym społeczeństwie („co 4 Polak nadużywa alkoholu”, „pijaństwo klęską społeczeństwa” itd.) Śmierć, ludzkie ciała uwiecznione na fotografiach, zniszczenie, wszechobecny turpizm. To wszystko przy dźwiękach opery Joanny Halszki Sokołowskiej, której tekst nawiązuje do fraszki Broniewskiego, na którego życie alkohol także miał wielki wpływ.

weekend

Wrażenie zrobiła na nas monumentalna rzeźba byka stworzona przez Pawła Althamera, której pierwowzór powstał za sprawą snu artysty i miał znacznie mniejsze rozmiary. Oczywiście ma ona charakter dość surrealistyczny, natomiast materiały, z których została wykonana przypominają prawdziwe włosie byka. Ciekawym pomysłem i kontrastem dla gabarytów instalacji są jej oczy wykonane z muszelek. To wszystko w Fundacji Galerii Foksal, która ma zdecydowanie jedną z najładniejszych przestrzeni. 

Byliśmy również w BWA Warszawa, gdzie większą uwagę niż sama wystawa przyciągnął queerowy performans. Główną rolę odegrał tam aktor Nowego Teatru Maciej Gośniowski. W skrócie – dużo energicznego tańca, kalambury i przednia zabawa. Lokal_30 i Piktogram to kolejne galerie, które udało nam się zwiedzić. W pierwszej z nich oglądaliśmy wystawę poświęconą modzie, buntowi i prezencji tożsamości artystycznej. Na Kredytowej natomiast podziwialiśmy dzieła m.in. Zuzy Golińskiej (kotki!) czy K.T. Czaplickiego i Damona Sfetsiosa.

weekend

Na zakończenie niedzielnych wojaży po galeriach sztuki, wpadliśmy na finisaż wystawy Eike Königa. Bardzo przejrzysta, ciekawa wizualnie wystawa, będąca przekrojem możliwości niemieckiego graphic designera. Sporo ludzi i muzyczka na żywo autorstwa Bass Jan Other w tle.

Jakie mamy plany na kolejny weekend? W piątek startuje T-Mobile Electronic Beats Festival, podczas którego zagrają m.in. Justice, DJ Tennis czy Maribou State. W sobotę wybieramy się do Gliwic na Festiwal Filmów Kultowych, natomiast w kinach wielu polskich miast wystartuje Festiwal Kino Dzieci. Koncertowo? Nilufer Yanya, Masego oraz Fire! w Warszawie.

Odbędzie się również Warszawski Festiwal Konesera, podczas którego możemy spodziewać się wielu atrakcji. Warto też wpaść Szalone Dni Muzyki organizowane przez Sinfonia Varsovia. Dla fanów butów i mody – Sneakerness Warsaw, a dla fanów elektroniki – Brutaż na Jasnej. Widzimy się!

Zobacz komentarze (0)

Odpowiedz

Your email address will not be published.

Copyright © Going. 2020 • Wszelkie prawa zastrzeżone