Czytasz
Harvardowi brakuje wykładowców – wszyscy chcą się uczyć o Taylor Swift

Harvardowi brakuje wykładowców – wszyscy chcą się uczyć o Taylor Swift

Taylor Swift Harvard

Harvard pilnie potrzebuje nauczycieli. Braki kadrowe najstarszego uniwersytetu w USA spowodował… rozpoczynający się wiosną kurs na temat Taylor Swift. Zapisały się na niego setki osób.

Sukcesy i porażki wywołane do tablicy

Można ją lubić bądź nie, ale nie da się ukryć, że poprzedni rok w zupełności należał do niej. Taylor Swift to ostatnio głośne nazwisko – zarówno ze względu na osiągnięcia, jak i fakapy. Przypomnijmy: wokalistka w 2023 roku zorganizowała najbardziej dochodową trasę koncertową w historii, została okrzyknięta Człowiekiem Roku przez magazyn Time, a do tego zdeklasowała rywali w grudniowym podsumowaniu Spotify, zdobywając największą liczbę słuchaczy. Przy okazji latając swoim prywatnym odrzutowcem, wygenerowała 138 ton dwutlenku węgla w ciągu trzech miesięcy, czyli tyle, ile 17 domów zużywa w rok.

Przez całą karierę Taylor Swift zdążyła napisać ponad 200 utworów, wydać 10 albumów studyjnych (a potem stracić prawa do niektórych z nich i ponownie je nagrać), zdobyć niezliczoną ilość nagród i zgromadzić gigantyczny fanbase. To wszystko wystarczyło, żeby zainteresować sobą nawet uniwersytety. I chociaż nadal nie można zdobyć dyplomu za bycie Swiftie, to już niebawem nadarzy się okazja, aby uczestniczyć w specjalnym kursie, skupiającym się na życiu i twórczości persony roku. Jest jeden warunek. Trzeba dostać się na Harvard.

Już wiadomo, czemu na koncercie Taylor Swift w Brazylii zmarła jej fanka

Spore pole do interpretacji

Analiza tekstu Anti-Hero i teledysku Bad Blood w salach wykładowych? Czemu nie! Na pomysł , by Harvard miał kurs o Taylor Swift, wpadła krytyczka literacka i profesorka Stephanie Burt. Jak twierdzi, zdecydowała się na taki krok nie tylko dlatego, że jest zagorzałą Swiftie, ale przede wszystkim chce nauczać o kimś, kogo studenci Harvardu lubią.

Czego więc mogą spodziewać się uczestnicy kursy? Jak czytamy na stronie Harvardu, do przerobienia będzie cały katalog utworów Taylor, w tym m.in. największe przeboje, re-recordingi i deep cutsy. Ponadto pod lupę trafią: kultura fanów i celebrytów, teksty queerowe, prace na temat Swift (np. film dokumentalny Miss Americana) i ważne dla niej dzieła, do których nawiązuje w swojej twórczości, m.in. wiersze i powieści Willi Cather, Jamesa Weldona Johnsona, Tracey Thorn i Williama Wordswortha. Start zajęć przewidziany jest na semestr wiosenny.

Harvard w rytmie Taylor Swift: kto będzie uczył?

Zainteresowanie kursem przeszło najśmielsze oczekiwania. Na listę chętnych zapisało się ponad 300 studentów, co zdziwiło nawet pomysłodawczynię przedsięwzięcia, która wyznała, że aby sprostać oczekiwaniom konieczne będzie zatrudnienie większej ilości wykładowców.

Ok, zróbmy to. Nasz kurs Taylor Swift na Harvardzie jest tak popularny, że potrzebujemy dodatkowych asystentów. Jeśli mieszkasz w metropolii Boston/Providence, kochasz Tay i masz *kwalifikacje lub doświadczenie w prowadzeniu intensywnego kursu pisania w college’u*, czekam na wiadomości – pisała niedawno na Twitterze/X. Zanim jednak wyślecie zgłoszenie, mamy kiepskie wieści. Chętni już się znaleźli.

Sprawdź też
Kacperczyk

Przeszliśmy od braku wystarczającej liczby osób posiadających kwalifikacje do kilkudziesięciu, może nawet 150, aplikacji w ciągu zaledwie kilku godzin – skomentowała dwa dni później. Czy wśród nauczycieli znajdzie się sama Taylor? Burt przyznała, że owszem, zaprosiła ją do współpracy, ale wokalistka zdaje się być zbyt zapracowana.

Copyright © Going. 2021 • Wszelkie prawa zastrzeżone