Czytasz
Instalakcje 8 w Nowym Teatrze – niekonwencjonalne podejście do muzyki

Instalakcje 8 w Nowym Teatrze – niekonwencjonalne podejście do muzyki

Instalakcje Nowy Teatr Going. poleca Warszawa muzyka nowoczesna

Festiwal Instalakcje od samego początku skupiał się na przedstawianiu instalacji dźwiękowych, nietypowych kompozycji oraz zaangażowaniu publiczności do udziału w koncertach nie tylko jako słuchaczy, ale również jako współtwórców. Czym wyróżnia się to wydarzenie na tle innych festiwali muzycznych?

“Możliwości muzyki są ogromne. Powiem nawet, że genialne. Można, trzeba i warto nadal eksperymentować. Jeśli słyszymy od kogoś, że „wszystko już napisano”, to znaczy, że rozmówca jest durniem, który nie ma pojęcia o potencjale muzyki. To najpiękniejsza ze sztuk.” Te słowa Bogusława Schaeffera, zmarłego w tym roku polskiego muzykologa, kompozytora i krytyka muzycznego zawarte są w opisie tegorocznych Instalakcji. Jak ta treść może być rozumiana w stosunku do festiwalu?

Podczas pierwszej edycji odbywającej się w 2012 roku w Parku Rzeźby w Królikarni kuratorzy postanowili połączyć ze sobą dwa raczej odległe bieguny – muzykę i sport. Jak wielki musiał być entuzjazm osób, które kochają jedną i drugą dziedzinę życia. We współpracy z Warszawską Masą Krytyczną (czyli społeczną inicjatywą działającą na rzecz udogodnień dla rowerzystów) oraz ochotnikami spośród uczestników festiwalu zainscenizowany został utwór Mauricio Kagela – BRYZA. Ulotna akcja na 111 rowerzystów z 1996 roku oraz, w którym rowerzyści jeżdżąc dookoła parku za pomocą dzwonków rowerowych, gwizdków oraz głosów odegrali coś na kształt wielkomiejskiej orkiestry.

W następnym roku już w Nowym Teatrze mogliśmy wziąć udział w odegraniu utworu Johna Cage’a “Branches”. Sugerowanymi instrumentami były… kaktusy oraz inne rośliny. Dwadzieścia osób trąca patyczkami kolce kaktusów w przypadkowy sposób nadając w ten sposób niepowtarzalność realizacji. To jeden z najbardziej zwariowanych utworów amerykańskiego filozofa-kompozytora. Kolejne lata to między innymi odgrywany przez publiczność składającą się z 40 osób legendarny utwór Jamesa Tenney’a – Having never written a note for percussion z 1971 roku zanotowany na pocztówce. Promotorom zależało na tym, aby wykonawcy “nigdy w życiu nie zagrali nawet jednego dźwięku”. Nie mogło zabraknąć Pauline Oliveros, jednej z najważniejszych osobowości muzyki eksperymentalnej, która w latach 80-tych wprowadziła termin “deep listening”, czyli słuchanie “całym sobą”. Do wykonania jej utworu “All Fours” szczególne zaproszenie otrzymały tutaj osoby, które poszukują wewnętrznej harmonii, nigdy wcześniej nie muzykowały z innymi, bez względu na wcześniejsze doświadczenia muzyczne czy znajomość nut. Zeszłoroczna edycja skupiała się na bardzo intymnym odbiorze muzyki. Widz spotykał się sam na sam z artystą i mógł doświadczyć muzyki między innymi z masażem dźwiękowym na własnym ciele lub kąpielą w wannie.

W tym roku głównym tematem jest idea warsztatu jako miejsca tworzenia, odkrywania oraz aktywnego uczestnictwa. Organizatorzy przygotowali cztery warsztaty podczas których będziemy mogli między innymi stworzyć prosty syntezator, popracować ze swoim głosem lub wziąć udział w ceremonii parzenia herbaty, medytacji czy wspólnym tańcu.

Sprawdź też

Wróćmy jeszcze do samych instalacji dźwiękowych, które są dużą częścią każdego wydarzenia. Po raz kolejny chodzi tu o otwarcie na widza, możliwość dotknięcia, interaktywność, aktywne uczestnictwo w odbiorze sztuki i poczucia jej na własnej skórze. Do tej pory mogliśmy usłyszeć i zobaczyć między innymi ściany rozbrzmiewające delikatnym dźwiękiem, instrument, którego grę “słyszymy” zębami, instalacje z wykresów giełdowych, koncerty grane na roślinach w tym łupinach cebuli, upadających ziarenkach ryżu elektronicznych szczoteczkach do zębów czy plastikowych kubeczkach. Kasia Justka połączyła kiedyś swój koncert ze wspólnym gotowaniem i jedzeniem. Utwór grany nieprzerwanie przez 12 godzin? Tak, to właśnie Instalakcje. Możesz wyjść, wrócić, obudzić się w środku utworu.

Festiwal Instalakcje eksponuje awangardowe gatunki muzyczne, które często nie mają swojego miejsca na tradycyjnych festiwalach muzyki współczesnej. Ich formuła przyjmuje kształt instalacji dźwiękowych i audiowizualnych, rzeźb dźwiękowych, teatru instrumentalnego, sztuk performatywnych oraz interdyscyplinarnych i multimedialnych form muzycznych. Jeżeli kiedykolwiek marzyliście o zagraniu utworu muzycznego na scenie, a nigdy nawet nie graliście na żadnym instrumencie to będziecie mieli do tego okazję już w najbliższy weekend w Nowym Teatrze podczas 8 edycji Festiwalu Instalakcje. Bycie muzykiem jeszcze nigdy nie było tak łatwe.

Zobacz komentarze (0)

Odpowiedz

Your email address will not be published.