Czytasz
Ekologia w rytmie techno – z Jagną Niedzielską o #audiorivergoesgreen | EkoŚwiry

Ekologia w rytmie techno – z Jagną Niedzielską o #audiorivergoesgreen | EkoŚwiry

Jagna Niedzielska, mat. promocyjne Audioriver

Techno i ekologia? Festiwal Audioriver pokazuje jak łączyć troskę o środowisko z dobrą zabawą. O akcji #audiorivergoesgreen (i nie tylko) opowiada nam jej ambasadorka – Jagna Niedzielska.

Jagna Niedzielska to znana propagatorka idei zero waste, kucharka, prezenterka i miłośniczka ekologii. Do niedawna uczyła nas m.in. jak prowadzić „kuchnię bez resztek” a dziś, wraz z jednym z najbardziej znanych festiwali muzyki elektronicznej w Polsce, uświadamia jak być eko. I nie tylko ona, bo w ramach m.in. serii podcastów #audiorivergoesgreen Jagna rozmawia z gwiazdami, którym los naszej planety nie jest obojętny. Nic dziwnego, że trafiła do naszego cyklu Ekoświry.

Ile śmieci produkuje przeciętny Polak? 

Za dużo!🙂 Przeciętny Polak produkuje rocznie ponad 300 kg śmieci. Taką ilość ciężko sobie wyobrazić, dlatego polecam eksperyment… Podczas pierwszej kwarantanny postanowiłam przez dwa tygodnie zbierać odpady nadające się do wyrzucenia do żółtego kontenera (metale i tworzywa sztuczne). Zawsze wydawało mi się, że w minimalizowaniu odpadów jestem dość sprawna. Jednak okazało się, że nawet ja gromadzę ich za dużo. Swoiste podglądanie własnego poletka potrafi nieźle zmobilizować do zmian.

Podobno odpadów produkujemy coraz więcej. Ale nadal nie tak dużo, jak niektóre wielkie festiwale. Rosnącym statystykom ma zapobiec #audiorivergoesgreen. Czym jest ten projekt i dlaczego zdecydowałaś się zostać jego ambasadorką? 

Wszystkie śmieci nasze są, więc to nie same festiwale produkują odpady, a ludzie, którzy biorą udział w takich i innych wydarzeniach. Oczywiście sytuacja temu sprzyja. Festiwale takie jak Audioriver mają ogromne możliwości. Generują grupę docelową będącą przyszłością tej planety. Są w stanie przekazywać wiedzę „bez kija w dupie”. Podejmowanie takich tematów przez festiwale to dla wielu szansa na jakąkolwiek edukację ekologiczną, no bo jak jest z edukacją ekologiczną w polskich szkołach, każdy wie… Projekt #audiorivergoesgreen zajmuje się nie tylko tematyką odpadów, ale także ochroną wodnych akwenów, fast fashion, marnowaniem żywności, tworzywami sztucznymi, depresją klimatyczną, etc. Każdy miesiąc to inny blok tematyczny. Chcemy przekazywać przystępną wiedzę, ciekawostki i spostrzeżenia zapraszanych do rozmów specjalistów. Kiedy Audioriver odezwało się z propozycją współpracy, nie zastanawiałam się długo. Dali mi wolną rękę, nie ograniczając mojej naturalnej emocjonalności ujawniającej się podczas rozmów. Audioriver nie podeszło do sprawy „ej, zróbmy coś ekologicznego, bo teraz jest to modne”. Ludzie, którzy tworzą ten festiwal i ten projekt żywo rozmawiają o ekologii, interesują się nią, chcą zmian, chcą zainteresować nimi swoich odbiorców, a w rezultacie przystosowywać teren festiwalu tak, by był jak najbardziej przyjazny środowisku. Podstawa to ludzie, z którymi pracuję przy #audiorivergoesgreen. 

W czasie pandemii środowiska związane z muzyką, w tym całe festiwale, skierowały swoją uwagę ku edukacji i aktywizmowi. Na ich tle Audioriver wyróżnia się maksymalnym skupieniem na tematach eko. Dlaczego takie akcje w branży muzycznej są szczególnie potrzebne?

Festiwale już dawno wyszły poza schemat samej rozrywki. Tworzą swoje wierne społeczności. Myślę, że robią to, bo czują się w obowiązku przekazywania ważnych treści swoim odbiorcom. Festiwale udowadniają, że edukacja nie jest przypisana szkolnym ławkom. Biorą odpowiedzialność za ludzi, którzy tworzą festiwalową społeczność. Natomiast muszę tu oddać hołd samym uczestnikom. Jestem optymistką i uważam, że ludzie są coraz bardziej świadomi ekologicznych zagrożeń. Nie boją się, interesują i chcą się zmieniać – na tyle, na ile mogą. Festiwal może wskazać drogę do takich zmian. W projekcie Audioriver Goes Green jasno mówimy, co leży w naszym zakresie, a co powinno zmienić się odgórnie. Nie uprawiamy spychologii, czyli przeniesienia odpowiedzialności na samych mieszkańców tego kraju i tej planety.

Idea zero waste niektórym niesłusznie kojarzy się np. w kuchni z gotowaniem z resztek, z odpadów, z użyciem produktów wybrakowanych. Czym tak naprawdę jest (nie tylko w kuchni) idea zero waste i jak każdy może ją aplikować w swoim życiu? 

Myślę, że ostatnie 2 lata udowodniły, że kuchnia zero waste polega na niedoprowadzeniu do produkcji resztek, a nie gotowaniu z resztek. To takie gospodarowanie kuchnią, które nie prowadzi do strat ekonomicznych i ekologicznych. Zawsze mówię, że jeśli w dupie masz ekologię, to pamiętaj, że wyrzucanie jedzenia to strata twoich pieniędzy. To się po prostu nie opłaca. Kuchnia zero waste rozpoczyna się od monitorowania własnych przyzwyczajeń i zachowań. Sprawdzenia tego, co wyrzucamy i dlaczego. Kolejnym etapem jest odpowiednie planowanie, robienie zakupów, przechowywanie i gotowanie. Zero waste to tak naprawdę ekologia. Wszystkie te działania, które będą prowadzić do odpowiedzialnych decyzji. Staram się udowadniać, że zero waste to nie ograniczanie, a dobre decyzje i nawyki stosowane z przyjemnością. Prawdę mówiąc łatwo się wkręcić w zero waste. To temat naszpikowany hackami i trikami, którymi można się chwalić na lewo i prawo. Jak opowiadam lub słucham o trikach zero waste, nie tylko kulinarnych, to moja uwaga jest na najwyższych obrotach, zupełnie jak podczas oglądania memów z Makłowiczem 😉

Aplikacja idei zero waste jest mniej bolesna niż uderzenie w szczepionkę😉 Mamy wiele narzędzi do tego, żeby żyć bardziej ekologicznie, ale nie wszystkie narzędzia są dla każdego. Dlatego na początku trzeba przeanalizować swoją sytuację życiową i dobrać rozwiązania zgodne z naszymi możliwościami. Nie każdy od razu musi być weganinem, ale ograniczanie spożywanie mięsa będzie tak samo cenne. Metoda małych kroków spowoduje, że wejdziemy w nowe nawyki jak „masło na kanapkę”. Tak samo jak #audiorivergoesgreen powraca co miesiąc z nowym blokiem tematycznym, tak samo i my możemy powoli, miarowo wprowadzać zmiany w naszym życiu. Każdy miesiąc może być dla nas czasem na zapoznanie się z nowym tematem ekologicznym i próbą zmodyfikowania naszych dotychczasowych przyzwyczajeń. 

Jak zaczęła się Twoja własna przygoda z ekologią?

Uuuuaaaa. Gdybym miała napisać całą historię, zabrakłoby ludziom sił do czytania. Spróbujmy to streścić: wszystko zaczęło się w domu. Mój Tato wybudował szklarnię na garażu, żebyśmy mogli wychodzić do niej bezpośrednio z kuchni po warzywa. W ogrodzie były wszystkie możliwe owoce. Rodzice starali się stworzyć samowystarczalny, ekologiczny dom w środku miasta – Rzeszowa. Wydaje mi się, że matematykę i inne szkolne przedmioty stawiali na równi z szacunkiem do przyrody. Potem zaliczyłam dwa staże w restauracjach zero waste – Nolla i Silo. Powadząc swoją firmę cateringową i knajpę w praktyce mogłam sprawdzić, jak silna jest relacja ekologii z ekonomią. Nie każdy miał taki start, więc poczułam w sobie powinność dzielenia się uzyskaną wiedzą.

Sprawdź też

Z jakimi mitami dot. ekologii chciałabyś się najbardziej rozprawić? 

Że ekologia jest tylko dla aktywistów. Że tylko władza może coś zmienić. Że jeden człowiek nie zmieni świata. Że ekologia jest droga. Że zero waste to same ograniczenia. 

W ramach #audiorivergoesgreen gwiazdy, aktywiści i aktywistki opowiadają o ekologii. Do tej pory z Vieniem i Kwiatem Jabłoni rozmawiałaś m.in. o ekologicznych festiwalach, zaś z Osi Ugonoh i Zosią Zochniak o ubraniach z drugiej ręki. Jakich tematów i gości możemy spodziewać się w najbliższym czasie?

Staramy się wychodzić poza schematy klasycznych rozmów o ekologii. Zapraszamy tych, którzy mówią wprost, ale zachowują zdrowy dystans, mają wiedzę, ale także sprawdzają ją w praktyce. W trzecim odcinku rozmawialiśmy o fatalnej kondycji Bałtyku, który obserwowany zza parawanów w pięknym słońcu, tak naprawdę umiera na naszych oczach. W najnowszym odcinku sprawdzamy, jakie granice wyrosły wokół tematu ekologii. Razem z moimi gośćmi, Martą Niedźwiecką (psycholożką, sex coach, prowadzącą podcast “O zmierzchu”) i Maćkiem Adamczykiem (Stand Up Polska) podyskutowaliśmy o tym, co nas wkurza, a co nas śmieszy w temacie ekologii. Marta tłumaczy mechanizmy radykalizacji i mówi o tym, dlaczego bywamy niekiedy tak ekstremalni – albo wprost przeciwnie – wypieramy bądź zaprzeczamy katastrofie klimatycznej. Maciek zastanawia się natomiast, czy żarty i dystans mogą pomóc ekologicznej narracji. Odcinki publikujemy co dwa tygodnie. Na pewno sięgniemy po niestandardowe tematy – o wszystkich premierach na bieżąco informujemy na Facebooku Audioriver 😉 

Na koniec jeszcze powiedz nam, jakie 3 podstawowe rzeczy można wprowadzić w ramach festiwali, aby były bardziej w zgodzie z ideą zero waste albo less waste?

O nie, nie 3🙂 Jest ich dużo więcej! Przede wszystkim cieszę się z tych rzeczy, które już na Audioriver funkcjonują – ograniczenie jednorazowych materiałów reklamowych i elementów dekoracji (to bardzo ważne), wprowadzenie wielorazowych kubków, segregacja śmieci, możliwość skorzystania z dystrybutorów wody bez plastiku, współpraca z lokalnymi podmiotami. Myślę, że organizatorzy cały czas się uczą i najważniejsze, że co roku chcą działać więcej i mocniej. Już od startu akcji #audiorivergoesgreen pracujemy nad projektem kolejnych zmian na festiwalu, ale na razie niczego nie zdradzę...

Copyright © Going. 2020 • Wszelkie prawa zastrzeżone