Czytasz
Niech żyje rzemiosło! czyli (nie) Zwykłe Życie przedmiotów

Niech żyje rzemiosło! czyli (nie) Zwykłe Życie przedmiotów

Czy zastanawialiście się kiedyś, jaką drogę przebył Wasz ulubiony kubek do kawy, zanim trafił na Wasze biurko? W świecie masowej produkcji takie refleksje nachodzą nas zdecydowanie zbyt rzadko. Przeciwstawiając się temu trendowi, magazyn Zwykłe Życie po raz kolejny promuje etyczne i sprawdzone źródła pięknych przedmiotów. Będziecie mogli je zobaczyć już 2.10 na targach Niech żyje rzemiosło! w warszawskiej Elektrowni Powiśle.

W krótkim wywiadzie redakcja magazynu opowiedziała nam trochę o tym, dlaczego nie powinniśmy rzemiosła odstawiać do lamusa. Szczególnie, że Niech żyje rzemiosło! to nie tylko targi, ale również spotkania i warsztaty, na których możecie bezpośrednio spotkać się z twórcami i twórczyniami niezależnych marek.

To już 4. edycja Niech żyje rzemiosło! Jakie marki zobaczymy w tym roku? Czy oprócz sprawdzonych wytwórców i wytwórczyń dołączyły do Was nowe osoby?

Tak, w każdej edycji poza stałymi bywalcami, są nowe marki. W tym roku czekają nas m.in. warsztaty z haftu z Lucky Shirt czy marblingu (tzw. marmurkowanie, czyli tworzenie wzorów przy pomocy rozprowadzania farb na wodzie – przypis red.) z Kasią Korzeniecką. Po pełna listę wystawców zapraszamy na stronę wydarzenia.

Więcej informacji znajdziecie tutaj.

Dlaczego w obecnych czasach masowej produkcji tak ważne jest 
promowanie rzemiosła?

Lucky Shirt, mat. promocyjne

Dlatego, że wazne jest żeby wiedzieć, kto zrobił nasze przedmioty – kto uszył buty czy torbę i kto ulepił kubek. Można zapytać jaką przebył drogę, z jakich jest materiałów i jak o niego zadbać.

Kupując u źródła skracamy łańcuch konsumcyjny.

Paititi Holistic Store, mat. promocyjne

Czy rzemiosło jest eko? Czy może „uratować świat”?

Nie wiem czy świat da się uratować, ale rzemiosło z pewnościa jest bardziej eko niż masowa produkcja w wielkich fabrykach. Rzemiosło jest najczęsniej lokalne, jest na małą skalę, co oznacza, że taka produkcja wydziela mniej CO2. Najczęściej też kupione rzeczy można potem u rzemieślnika naprawić zamiast wyrzucać.

Na święto pięknych przedmiotów zapraszamy już 2.10 od 11:00!