Czytasz
„Imprezy na starych zasadach już nie wrócą” – z Dtekkiem o Up To Date, “nowym, wielkim projekcie” i przyszłości klubu FOMO

„Imprezy na starych zasadach już nie wrócą” – z Dtekkiem o Up To Date, “nowym, wielkim projekcie” i przyszłości klubu FOMO

Dtekk, fot. Krzysztof Karpiński, mat. promocyjne

Nie tak dawno temu i nie tak bardzo daleko były sobie kluby muzyczne, gdzie regularnie działy się bajeczne imprezy. Bez pomocy dobrej wróżki, te miejsca chcą istnieć dalej, w nowej rzeczywistości. Co można w pandemii robić w klubie? Co knuje zespół białostockiego FOMO? Zapytaliśmy człowieka-instytucję – Dtekka, dyrektora artystycznego klubu i Up To Date Festival, DJa.

Niedawno w social mediach klubu FOMO pojawił się rozbudzający nadzieję i wyobraźnię post.

Po sprawdzeniu wielu ścieżek, po odbiciu się od wielu ścian zaczynamy nowy, duży projekt. Zanim ujrzy on światło dzienne musimy wykonać jeszcze sporo pracy. Jesteśmy zdeterminowani, by klub zachował się też w formie fizycznej, więc oddajemy nasze przestrzenie w Wasze ręce by podtrzymywać twórczy ogień i zawalczyć o przetrwanie piwnicy na Białówny – czytamy na Facebooku FOMO.

Nic dziwnego, że chcieliśmy dowiedzieć się więcej. Oczywiście u samego źródła – Dtekka.

fot. Krzysztof Karpiński, mat. promocyjne

Czym będzie „nowy, wielki projekt”? Kiedy możemy się spodziewać pierwszych działań? Próbując zgadnąć: czy będą to aktywności w przestrzeni FOMO? Projekt partnerski z innymi klubami? Współpraca międzynarodowa?

Cieszę się, że informacje, które pojawiły się w naszych mediach społecznościowych, rozbudzają wyobraźnię. Bardzo chętnie zdradziłbym szczegóły, ale jest na tyle wcześnie, że opowiadałbym o działalności, która obecnie nie ma przełożenia na rzeczywistość. Jesteśmy na etapie organizacji dużego projektu, w którym FOMO rozszerza swoje działania. Jest to część początkowej wizji, w której FOMO jest czymś więcej niż klubem. Czasy się zmieniają, a pewne tendencje zostały przyspieszone przez pandemię. Sam lockdown i uniemożliwienie funkcjonowania lokalu, tym samym opłacania kosztów związanych z jego prowadzeniem, miały wielkie znaczenie przy podjęciu decyzji dot. zmiany kierunku. Jeśli dziś ktoś jeszcze wierzy, że imprezy po prostu wrócą na starych zasadach, to wydaje mi się, że jest w dużym błędzie. Scena po lockdownach będzie inna i już dziś trzeba myśleć, jak na niej zaistnieć, by móc osiągać swoje cele. Nasz projekt będzie odpowiedzią na zmiany sprzed pandemii i na te, które zostały przez nią wywołane. Natomiast preludium do tegoż projektu i próbą utrzymania naszej bazy jest wyjście do ludzi z propozycją warsztatów i wykorzystania naszej przestrzeni do różnych celów. 


Zatrzymajmy się zatem przy warsztatach didżejskich i produkcji muzycznej. Kto je poprowadzi? W jakim terminie? Czy będą płatne?

Poprzednie warsztaty, które zorganizowaliśmy wraz z Up To Date Festival miały dofinansowanie ministerialne. Tym razem, mimo wykazania ogromnej potrzeby (zgłosiło się ówcześnie około 700 osób na 100 oferowanych miejsc) Ministerstwo Kultury nie przyznało nam wsparcia na kolejną serię działań. Dlatego też warsztaty będą teraz płatne, ale opracowywane kursy będą w przystępnych cenach. Poprowadzą je DJe i producenci związani z Białymstokiem, Podlasiem, FOMO. Do dyspozycji będzie nasz sprzęt, włącznie ze świeżo zmodyfikowanym i wystrojonym nagłośnieniem, dlatego nawet osoby chętne po prostu posłuchać głośnej muzyki, będą mogły z niego skorzystać. Oczywiście w malutkich grupach i w pełnym reżimie sanitarnym. Szczegóły wypuścimy wkrótce.

Sprawdź też
źródło: Getty Images

Przestrzeń FOMO otwiera się również na potrzeby osób z Białegostoku i kreatywną współpracę. Jaki odzew? W komentarzach pojawią się różne pomysły tj. coworking, restobar. Do jakich działań chcecie zachęcić mieszkańców miasta?

Poszukujemy osób, które potrzebują przestrzeni do działania. Znajdujemy się w centrum miasta, mamy bardzo dobre warunki salowe, pewne zaplecze sprzętowe i mnóstwo chęci. Super by było móc współpracować przy kreatywnych projektach. Na ten moment zgromadziliśmy kilku organizatorów chcących wynajmować przestrzeń na godziny, by prowadzić własne działania. Liczymy na to, że dzięki takim zabiegom umożliwimy komuś sprawną realizację swoich pasji, a sami zarobimy cokolwiek na poczet spłaty długów, wynikających z kosztów utrzymania klubu. Nie przyjmujemy propozycji, by organizować imprezy “prywatne”, czy szukać rozwiązań „kreatywnych inaczej” – z imprezami poczekamy do bezpiecznego momentu.

Jeśli Going. byłby złotą rybką i mógł spełnić 3 życzenia FOMO, co by to było?

Z punktu widzenia klubu najbardziej byśmy chcieli, by w końcu było nam dane kontynuować naszą pracę, ale rzeczywistość ogólnie nie jest taka, że kręci się wokół naszego (czy jakiegokolwiek) klubu… Super by było, gdyby ktoś mógł sprawić, że wszyscy będą zdrowi, szczęśliwi i żyli w dostatku 😉 Tak łatwo nie będzie, więc bądźmy odpowiedzialni i pomóżmy tej pandemii zniknąć.

Copyright © Going. 2020 • Wszelkie prawa zastrzeżone