W Polsce nie powstaje wiele queerowych seriali. Czy „Proud” z Ignacym Lissem zainspiruje innych twórców?
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach…
W oryginalnej produkcji HBO grają także Maria Sobocińska, Joanna Kulig, Tamara Arciuch, Kamil Studnicki i Maja Ostaszewska. Pierwszy odcinek Proud ujrzy światło dzienne 12 czerwca.

Pride Month, czyli Miesiąc Dumy, w tym roku będziemy mogli świętować także przed ekranami. Za niewiele ponad trzy tygodni platforma HBO Max rusza bowiem z prezentacją nowego serialu, którego główny bohater jest wyoutowanym przedstawicielem społeczności LGBTQ+. To ważny moment z jednego prostego powodu — queerowe postacie co prawda pojawiały się już w rodzimych filmach (m.in. Płynące wieżowce, Słoń, Hiacynt), ale nie gościły zbyt często w świecie telewizji. Jednym z nielicznych przykładów produkcji z ich udziałem jest Kontrola Nataszy Parzymies opowiadająca o skomplikowanej relacji łączącej dwie dziewczyny: Majkę i Natalię.
Z ćpuna do opiekuna
We wspomnianym Proud, którego zwiastun trafił właśnie do sieci, w centrum wydarzeń znajduje się Filip. 28-letni gej, na co dzień dorabiający jako model, nie należy do szczególnie odpowiedzialnych osób. Beztrosko trwoni pieniądze, chętnie sięga po używki i lekceważy pielęgnowanie relacji z bliskimi. Wierzy, że drobne i poważniejsze przewinienia ujdą mu płazem, a świat wciąż będzie leżeć u jego stóp.
Bezczelność w pewnym momencie ma jednak swój kres. Rodzinna tragedia zmusza Filipa do zupełnego przemeblowania dotychczasowego życia. Hulaszcza codzienność momentalnie ustępuje miejsca pełnieniu opieki nad małą siostrzenicą. Zajęcie się dzieckiem, jak łatwo się domyślić, nie przyjdzie chłopakowi z łatwością. — Każdy miał swój okres imprezowania, ale on ewidentnie się pogubił — mówi w rozmowie z Variety o swoim bohaterze Ignacy Liss (Światłoczuła, Idź pod prąd, Marzec ’68). Mimo to aktor zdradza, że jego postać dzięki utajonym pokładom miłości i empatii przejdzie głębszą przemianę.

Bez dydaktyzmu o miłości
Twórcy Proud siłą rzeczy kładą nacisk na orientację protagonisty, przypominając o tym, że osoba homoseksualna nie może adoptować w Polsce dziecka. — Nie wciskamy ludziom na siłę żadnego komunikatu. Chcemy za to opowiedzieć wiarygodną historię, która mogłaby wydarzyć się w Warszawie, i pokazać trudności, z jakimi borykają się młodzi geje — tłumaczy Liss.
W wywiadzie udzielonym innemu medium, Światu Seriali, podkreśla jeszcze, że ekipie przyświecał cel niedefiniowania bohatera przez same preferencje seksualne. Dzięki temu scenariusz ma bardziej uniwersalny wymiar. — Nie chodzi tylko o kwestie związane z homoseksualizmem. To przede wszystkim opowieść o człowieku, który zmienia się pod wpływem miłości — komentuje.
Proud. Kiedy premiera?
W Proud poza Lissem zobaczymy m.in. Marię Sobocińską, Kamila Studnickiego, Maję Ostaszewską, Joannę Kulig, Dorotę Kolak, Tamarę Arciuch i Mateusza Więcławska. Serial wyreżyserował scenarzysta Rodzinki.pl, Karol Klementewicz, a zdjęcia do niego zrealizowała Weronika Bilska (Piosenki o miłości, Córka trenera, Bo we mnie jest seks). Premierę pierwszego odcinka zaplanowano na 12 czerwca, a kolejne będą ukazywać się co tydzień.
Redaktor naczelny Going. MORE. Publikował lub publikuje także na łamach „newonce", „NOIZZ", „Czasopisma Ekrany", „Magazynu Kontakt", „Gazety Magnetofonowej" czy „Papaya.Rocks". Mieszka i pracuje w Warszawie.

