Czytasz
Uwaga, szokujące: niemal 46 milionów utworów skończyło 2023 bez choćby jednego odsłuchu

Uwaga, szokujące: niemal 46 milionów utworów skończyło 2023 bez choćby jednego odsłuchu

odsłuchu 2023

Muzyka niektórych generuje ogromne cyferki. Ci, których nie słuchano, jest bardzo dużo. Z raportu firmy Luminate wynika, że aż 1/4 wszystkich powstałych w 2023 roku utworów nie przyciągnęła ani jednego słuchacza.

Nieograniczony wybór

Tworzycie muzykę? Żyjecie prawdopodobnie w najlepszych czasach, żeby pokazać ją światu. W erze platform streamingowych wystarczy tylko wrzucić kawałki na Spotify czy YouTube’a i już pojawia się szansa, że ktoś je usłyszy. Jest jedno ale – skoro jest to takie proste, może to zrobić praktycznie każdy, co tworzy ogromną konkurencję. Według jednego z raportów firmy Luminate, zajmującej się od ponad 30 lat mierzeniem konsumpcji muzyki, w 2023 roku dziennie do internetu trafiało ponad… 120 tysięcy kodów ISRC.

Czym właściwie są kody ISRC? Mówiąc najkrócej, są to pliki przypisywane każdemu powstałemu utworowi w celu jego identyfikacji. Nadają mu one unikalność i pozwalają na rozpoznanie autora celem np. ustalenia praw lub śledzenia przez twórców, co dzieje się z ich kawałkami po wydaniu. Haczyk jest taki, że kody nie są wydawane automatyczne i trzeba się po nie zgłosić za pomocą specjalnego formularza.

Ale wróćmy jeszcze do statystyk. Zakładając, że każdy wstawiony plik trwa trzy minuty, a my chcielibyśmy posłuchać ich wszystkich, zajęłoby nam to… 250 dni. Bez przerwy. I mimo że liczby stale rosną, bo w 2022 roku średnia ilość plików ISRC dziennie wstawianych do sieci wynosiła zaledwie ponad 93 tysiące (wtedy słuchalibyśmy ich 193 minuty), nie oznacza, że wszystkie wydane utwory zostały kiedykolwiek włączone. Okazuje się, że wiele z nich zniknęło w próżni i nie zapoznała się z nimi ani jedna osoba.

Pusha T zarapował o… znaczeniu planowania emerytalnego

Większość muzyki ginie w eterze

Kończąc 2023 rok, Luminate wydało jeszcze jeden raport. Dowiadujemy się z niego, że spośród 184 milionów utworów opublikowanych na platformach streamingowych w 2023 roku, aż 25% (czyli około 45 milionów) nie zostało odtworzonych w ogóle. Ponadto prawie 160 milionów tracków uzyskało mniej niż 1000 odtworzeń. Oznacza to, że aż 86% ze wszystkich wydanych piosenek włączano jedynie okazjonalnie.

Sprawdź też
Lil Uzi Vert

Zestawienie Luminate zostało przedstawione w formie piramidy, gdzie najrzadziej streamowane kawałki wylądowały na samym dole, natomiast na szczycie umieszczono te najpopularniejsze, którymi cieszono się ponad miliard razy. Nie było ich jednak wiele, bo w ubiegłym roku powstało takich tylko 10.

Co z tego wynika? Cóż, najwidoczniej duża część słuchaczy nie przepada nad szukaniem nowej muzyki i najchętniej wraca do tego, co już zna. Helena Kosinski, będąca wiceprezeską ds. globalnych w Luminate, analizując zachowania niektórych użytkowników (zwłaszcza hardkorowych fanów), doszła do wniosku, że w streamingu nadal ważną rolę odgrywa przynależność do społeczności, zebranych wokół konkretnych artystów. W każdym razie – jeśli kiedyś pomyślicie, że nie macie czego słuchać, przypomnijcie sobie ten artykuł.

Copyright © Going. 2021 • Wszelkie prawa zastrzeżone