Muzyka

Céline Dion wraca po sześciu latach. Odbędzie koncertową rezydencję w Paryżu

Céline Dion

Francuzka, jak na diwę przystało, ogłosiła serię 10 koncertów w widowiskowym stylu. Premierę wideo z jej udziałem uzupełniła projekcja świetlna na Wieży Eiffla.

Céline Dion
fot. Pexels / CC0

Kiedy błogosławisz ten dzień, po prostu odpływam. Wszystkie moje troski znikają. Cieszę się, że żyję — śpiewa Céline Dion w jednej ze swoich najpopularniejszych piosenek. Afirmatywne słowa szlagieru I’m Alive z 2002 roku świetnie opisują obecną sytuację Francuzki. Na dobre wraca do żywych i dzieli się swoją energią.

Céline Dion — I’m Alive

Podróż po diagnozie

Cztery lata temu artystka była zmuszona odwołać trasę koncertową po Ameryce Północnej. — Od dawna zmagam się z problemami zdrowotnymi i naprawdę trudno stawić mi czoła tym wyzwaniom. Niestety, silne skurcze mięśni wpływają na każdy aspekt mojego codziennego życia. Czasami utrudniają mi chodzenie i używanie strun głosowych do śpiewania tak, jak to robiłam dotychczas — wyznała fanom. Podzieliła się z nimi również konkretną diagnozą, wyznając, że zapadła na zespół sztywności uogólnionej. Zaburzenie o podłożu autoimmunologicznym dotyka 1 na milion osób.

Mimo tego, że choroba jest nieuleczalna i może postępować z czasem, wokalistka nie wywiesiła białej flagi. W dokumencie Jestem: Céline Dion, który zasilił katalog platformy streamingowej Prime Video, opowiedziała o próbach radzenia sobie z codziennymi dolegliwościami. — Kilka ostatnich lat było dla mnie ogromnym wyzwaniem. Czymś w rodzaju podróży od odkrycia mojej choroby aż do nauczenia, jak się z nią żyć i sobie z nią radzić, żeby jednocześnie zanadto mnie nie definiowała. Chcę udokumentować tę część siebie, pomagając tym samym innym, którzy otrzymali podobną diagnozę — mówiła o kulisach powstawania filmu.

Zwiastun filmu Jestem: Céline Dion / Prime Video

Igrzyska olimpijskie i pokaz mody

Siłę do walki i wolę życia zdobywczyni pięciu Grammy czerpała z muzyki, głęboko wierząc, że prędzej czy później wróci na scenę. Zaczęła ostrożnie, od pojedynczych piosenek. W 2024 roku uświetniła swoją obecnością galę otwarcia XXXIII Letnich Igrzysk Olimpijskich w Paryżu. Stojąc na symbolu miasta, majestatycznej Wieży Eiffla, wykonała klasyk piosenki francuskiej: Hymne à l’amour Edith Piaf. Kilka miesięcy później udała się do Rijadu w Arabii Saudyjskiej, by zaśpiewać dwa utwory na pokazie mody libańskiego projektanta Eliego Saaba.

Hymne à l’amour Céline Dion na otwarciu XXXIII Letnich Igrzysk Olimpijskich.

10 wieczorów w Paryżu

Dwa lata później Francuzka jest już gotowa, by znów dać pełnowymiarowe występy. Radosną nowiną podzieliła się w wideo opublikowanym w mediach społecznościowych, które w samym Paryżu uzupełniła projekcja świetlna na Wieży Eiffla. Najpierw podziękowała sympatykom za nieustające wsparcie. — Przez ostatnich kilka lat czułam wasze modlitwy, dobroć i miłość. Pomogliście mi w sposób, którego nie potrafię nawet opisać — wyznała. Chwilę później dodała, że odbędzie koncertową rezydencję w Paris La Défense Arena — największej hali widowiskowej w Europie. — Dobrze się czuję. Jestem silna, podekscytowana, oczywiście trochę zdenerwowana, ale przede wszystkim wdzięczna. Do zobaczenia wkrótce! — ogłosiła.

Zobacz również
coachella 2026

W ramach wrześniowo-październikowego cyklu Dion zagra dziesięć razy. Nad produkcją występów czuwa dyrektor kreatywny Willo Perron, znany także z pracy nad trasą Cowboy Carter Beyoncé czy pokazami mody Chanel. W setliście show znajdą się zarówno francusko-, jak i anglojęzyczne utwory gwiazdy. What a time to be alive!

Céline Dion ogłasza rezydencję w Paryżu.

Céline Dion / koncerty w 2026 / rezydencja w Paryżu

12.09 / 16.09 / 19.09 / 23.09 / 26.09 / 30.09 / 3.10 / 7.10 / 10.10 / 14.10

Copyright © Going. 2024 • Wszelkie prawa zastrzeżone

Do góry strony