Czytasz
Jorja Smith – stroni od fleszy, a błyszczy jak mało kto

Jorja Smith – stroni od fleszy, a błyszczy jak mało kto

Skupia w sobie wszystko, co najlepsze w lekkostrawnym R’n’B z domieszką soulu. Możesz jej nie znać, bo nie zależy jej na zasięgach. Jorja Smith to ewenement i artystka, której nie da się nie kochać. Poznaj historię headlinerki ON AIR Festival.

Do It Yourself

Takie historie nie zdarzają się zbyt często. Choć w jej drodze do sławy było sporo przypadku, jej finisz wcale przypadkowy nie jest. Jorja od najmłodszych lat dorastała w otoczeniu dźwięków. Jej ojciec był wokalistą w zespole grającym R’n’B i to właśnie za jego sprawą córką uczyła się gry na oboju, fortepianie i uczęszczała na lekcje śpiewu. Jak wiele próbujących przebić się do szerszej publiczności artystek swoje muzyczne szkice wrzucała na soundcloud już jako nastolatka. Przełom nastąpił jednak za sprawą wrzutki na innej platformie. To amatorski do granic możliwości cover utworu Alexa Clare, który Jorja zamieściła w 2012 roku na jutubie, zapewnił jej pierwszy deal.

Spontaniczna akcja z coverem udowodniła Jorji, że świat jest głodny jej wokalu. Artystka nadal nie wiedziała jednak czy zainteresuje publikę swoją artystyczną wizją i tekstami. Dywagowała nad tym przez cztery lata godząc pracę nad muzyką z innymi zajęciami. Dzień sądu i rozwiania wątpliwości przypadł na rok 2016, kiedy to Jorja Smith postanowiła udostępnić swój pierwszy autorski utwór Blue Lights. W środowisku muzycznym zawrzało. Nikt nie spodziewał się chyba tak dopracowanego i przemyślanego singla od artystki, która nie tylko była wyjątkowo młoda, ale nie miała również wyrobionej pozycji w muzycznym świecie. A jednak. Jorja udowodniła, że talent i wizja w zupełności wystarczą, by skraść serca.

jorja smith

JORJA SMITH WYSTĄPI NA ON AIR FESTIVAL JUŻ WE WRZEŚNIU

Bądź sobą

Niezwykle pozytywny odbiór singla mógł podsunąć Jorji pomysł na podjęcie bardziej wykalkulowanych kroków. Wejście we współpracę z uznanym autorem klipów czy zdobycie funduszy na wysokobudżetowy obraz wydają się być oczywistymi rozwiązaniami, które z pewnością były w zasięgu. Smith pozostała jednak w zgodzie ze sobą, dlatego pierwszym wypuszczonym przez nią klipem był ten do Where Did I Go, w którym widzimy ją bez makijażu wajbującą do traczka na tle białej ściany. Wszystko wydaje się proste i oczywiste, kiedy znamy już finał historii. Spróbujcie się jednak postawić na chwilę na miejscu nastolatki, która stoi przed życiową szansą i zamiast skorzystać z pomocy profesjonalistów, stawia na swoją intuicję i niezależność. To naprawdę dowód wielkiej odwagi.

Na swoich zasadach

Nadrzędną wartością dla Jorji Smith jest poczucie niezależności i twórczej wolności. Artystka nie chce zbędnego wpływu wytwórni, sugestii doświadczonego teamu kreatywnych producentów i doradców. Jak sama mówi, nigdy nie marzyła również o byciu gwiazdą popu i trzeba przyznać, że faktycznie wkłada wiele wysiłku, by nią nie zostać. Czy ma to przełożenie na jej twórczość? W pewnym stopniu tak. Z pewnością granie pod dyktando branży zapewniłoby jej większe zasięgi i rozpoznawalność, ale tego typu cele nie są w obszarze jej zainteresowań.

W świecie przepełnionym ludźmi, którzy noszą te same ubrania, używają tych samych filtrów na Insta i wrzucają te same zdjęcia, zbudowanie unikalnej narracji wokół siebie jest prawdziwym wyzwaniem. Jorja Smith zrobiła to stawiając na bycie outsiderką. Premiera debiutanckiej EP-ki artystki dowiodła, że do miejsca z tabliczką Sukces prowadzi wiele dróg. Medialny szum, który ją otaczał był niewielki, ale wystarczający, by jego echo dotarło za ocean. Smith zrobiła na Drake’u tak duże wrażenie, że ten postanowił zaprosić ją na aż dwa kawałki w ramach projektu More Life.

Jorja Smith: Nigdy nie przestaję pracować

Po jednej głośnej współpracy przyszła pora na kolejną, jeszcze istotniejszą. Twórczością Brytyjki zainteresował się nie kto inny jak sam Kendrick Lamar, który uznał, że na ścieżce dźwiękowej do przełomowej Czarnej Pantery nie może zabraknąć Jorji. Artystka odpowiada za utwór I Am, który jest w znacznej części oparty na jej własnej wizji. W jednym z wywiadów opowiadała o procesie pracy nad utworem: „Kendrick zaprosił mnie do swojego domowego studia. Musiał na chwilę wyjść, ale powiedział, że mogą zacząć pracować nad naszym kawałkiem. Kiedy wrócił, miałam dla niego szkic melodii. Spodobała mu się. Powiedział, że od dawna chciał ze mną nagrać, ale coś zawsze stawało mu na drodze. Byłam w szoku. Pomyślałam: Kendrick zna moje kawałki? To niemożliwe.

Sprawdź też

Chwilę później ukazał się jej debiutancki album, nad którym pracowała przez ostatnie 5 lat. Odbiór był oczywiście więcej niż zadowalający. Nikt nie miał już żadnych wątpliwości: Jorja Smith stała się jedną z ikon współczesnego R’n’B. Zdobycie Brit Award było tylko tego potwierdzeniem.

Jorja i sława

Jorja Smith

W tym momencie ta historia powinna mieć klasyczny twist. Sukces zawsze przecież zmienia człowieka i jego perspektywę. Wszyscy to wiedzą i rozumieją. Cenę sławy i zmianę podejścia do życia swoich ulubieńców tłumaczą słowami typu: nie mogło być inaczej; to zrozumiałe, że zmienił podejście do życia; ja też na jej miejscu chciałabym skorzystać z tego, na co tak ciężko pracowałam. Co w takim razie słychać u Jorji Smith? Jak radzi sobie ze zdobytą rozpoznawalnością?

Życie artystki nie wywróciło się do góry nogami. W buty gwiazdy wchodzi tylko na potrzeby występów na największych festiwalach. W swoim domowym otoczeniu staje się tą samą osobą, która nagrywała amatorski klip do Where Did I Go. Kocha spacery i dobre jedzenie. Dla rozluźnienia ogląda Atlantę, słucha Estelle, Amaarae i marzy o współpracy z Frankiem Ocean. Obecnie pracuje nad swoim drugim albumem, który ma wyjść jeszcze w tym roku. W ramach osłodzenia dość długiego oczekiwania wypuściła w zeszłym roku EP-kę, która ukazuje jej stale rozwijające się muzyczne fascynacje. Nie może się także doczekać swojego powrotu do Polski. Jak dobrze, że będziemy mieli okazję usłyszeć ją na scenie już we wrześniu. Kibicowanie takim postaciom to sama przyjemność.

Copyright © Going. 2021 • Wszelkie prawa zastrzeżone