Czytasz
TOP 5 lumpeksów w Warszawie – jedyny taki przewodnik

TOP 5 lumpeksów w Warszawie – jedyny taki przewodnik

Nie znajdziecie tu modnych vintage shopów ani listy tysięcy lumpeksów rozsianych po całym mieście. Zamiast tego kilka strzałów – ale takich, żeby polowanie w szmateksie było udane.

Jesień 2020, głęboka pandemia. Wszystko zamknięte… oprócz lumpeksów. To właśnie one stanowiły jedną z moich nielicznych rozrywek poza domem w owym czasie. Nawet apokalipsa nie zmiotłaby ich z powierzchni ziemi. Bo odzież używana to w Warszawie towar pierwszej potrzeby.


Owszem, szmateksy często upadają, ale zaraz w ich miejsce wyrastają nowe. A niektóre potrafią dostosować się do miejskiej dżungli i trwać w niej przez lata. Co ciekawe, często tworzą swego rodzaju ciucholandowe ekosystemy uformowane wokół jednej ulicy. Każdy z nich ma swojego króla, ten jeden ciucholand, którego nie można ominąć.


Chodźcie za mną oddać cześć ciucholandom w Warszawie – prawdziwym świątyniom taniej odzieży.



1. Tera | ul. Jana Pawła II 35




Jednym z moich ulubionych lumpeksopolów w Warszawie jest ulica Jana Pawła II. Second handy rozciągają się tu mniej więcej od Hali Mirowskiej aż do cyberpunkowo – żulerskich pawilonów kończących się przy ul. Nowolipki. Tutaj naprawdę się odjaniepawla – przynajmniej jeśli chodzi o ciuchowe okazje. A w Tera najbardziej.



Jeśli chcecie kupić ciuchy po maksymalnej taniości <cebula mode=on>, to podbijajcie tu w weekend – każdy piątek to 6 zł za sztukę, a sobota – 4 zł. Wolicie uniknąć tłumów? Czwartek jest dobrą opcją (-50%). Tak czy siak, Tera to dzikie nurkowanie w ciuchach, całkowita wymiana towaru co tydzień i Radio Eska na cały regulator. Full second hand experience.


fot. Jakub Jawień



2. Princesska | ul. Elektoralna 24


Nieco spokojniej jest w znajdujące się nieopodal Princessce. Gdy około dwóch lat temu pojawiła się na skrzyżowaniu Elektoralnej z Jana Pawła II, wieściłem jej szybki upadek. Wydawała mi się za grzeczna, zbyt kulturalna, taka księżniczka. Myślałem, że nie poradzi sobie w tym gnieździe szerszeni. A jednak.

Princesska ogarnia swoje social media, więc, zanim tam pójdziecie, obczajcie na jej FP, jakie są dziś ceny. Wahają się od ok. 80 do 19 zł/kg.

Fun fact – druga Princeska znajduje się w miejscowości Wesoła obok Warszawy – również na ul. Jana Pawła II…

I inne…

A jak już jesteście na polowaniu przy ulicy papaja, możecie sprawdzić kilka innych, bardziej cichociemnych ciucholandów. Przy samej Hali Mirowskiej znajduje się Tania Odzież (jedna z wielu w mieście). Jest trochę droższa niż np. w Princessce, lecz wciąż w normach prawilnego szmateksu. Za to łatwiej wyrwać tam coś jakościowego. Z kolei obok Tera (Tery?) ulokowana jest bezimienna (z zewnątrz) Tania Moda Warszawa. Trochę dalej, w pawilonach, ukrywa się zaś Brooklyn Exchange. Brooklyn, k*rwa, Brooklyn!




3. Ecco Fashion | ul. Płocka 23



fot. Ewa Nawrocka



Na Woli, nie tak daleko od Jana Pawła, ukonstytuowało się kolejne królestwo szmateksów. Ich niekwestionowanym królem (tudzież królową) jest Ecco Fashion. Sklep to wielki i przepełniony nietypowymi szmatami, a ceny schodzą w nim do niedorzecznej kwoty 1 zł za sztukę. W te dni pod lumpem robi się naprawdę gorąco, a tania odzież dosłownie fruwa w powietrzu. Już pół godziny przed otwarciem zobaczycie tu długą kolejkę. Zdecydowanie bardziej polecam przyjść tam kilka dni wcześniej, gdy wszystko macie za 10 zł/kg. Harmonogram do sprawdzenia na ich fanpeju.




Jeśli zaś spotkacie się z niemiłym zaskoczeniem w postaci ceny x-dziesiąt za kilogram, szukajcie innych szmateksów w wolskim królestwie ciuchów, najlepiej w okolicach przystanku Metro Płocka (który powinien nazywać się Metro Ciucholandy Warszawa).


PS drugi Ecco Fashion, który znajduje się (oczywiście) na Jana Pawła II, nie umywa się do tego na Płockiej.

4. Gemma | al. Jerozolimskie 89




Co tu dużo mówić, Gemma to warszawski klasyk. Raczej jakość niż cena. Jeden z sklepów znajduje się przy samym Dworcu Centralnym, a inne rozpełzły po całej Warszawie – m.in. na Grójeckiej 81/87, Świętokrzyskiej 18 czy Targowej 15, uświetniając warszawski rynek używanej odzieży.



fot. JA (w drodze do pracki hehe)



5. Tania Odzież | Targowa (21, 39, 63)


A propos Targowej – to kolejna ulica, która jest dla lumpeksowej społeczności tym, czym Nil był dla cywilizacji Starożytnego Egiptu. Niekwestionowanym hegemonem są tu sklepy sieci Tania Odzież – aż 3!


fot. Second Hand Warszawa




Sprawdź też


A jeśli wolicie vintage shopy, koniecznie poznajcie Dzikość Serca!

Jak widać, ciucholandy w Warszawie zagnieździły się na dobre. To co, kiedy na polowanko?

Copyright © Going. 2020 • Wszelkie prawa zastrzeżone