Czytasz
Jeen-yuhs już obejrzane? Oto nowe dokumenty muzyczne, które zrobią ci wieczór

Jeen-yuhs już obejrzane? Oto nowe dokumenty muzyczne, które zrobią ci wieczór

Wybraliśmy 5 nowych dokumentów muzycznych, które naprawdę robią robotę – tak jak jeen-yuhs

W ostatnim czasie serwisy streamingowe mocno obrodziły jakościowymi filmami dokumentalnych o muzykach. Nic dziwnego, że można było przeoczyć któregoś z nich – szczególnie, gdy właśnie wyszedł jeen-yuhs z Kanye Westem w roli głównej. Jak na razie można obejrzeć pierwszy odcinek opowiadający o samych początkach drogi na szczyt Ye, ale już wiemy, że ten serial będzie bił rekordy.

jeen-yuhs
jeen-yuhs / YouTube

Ale nie samym Westem człowiek żyje. Szczególnie, gdy musi czekać na kolejne dwa odcinki trylogii jeen-yuhs (i nowy album). Przychodzimy więc z pomocą i proponujemy wam dokumenty muzyczne, które warto nadrobić w tym czasie. Te pozycje nie są po prostu laurkami na cześć gwiazd muzyki. Pokazują ich codzienne życie, problemy (również psychiczne) oraz relacje z bliskimi. Odsłaniają ludzką stronę tych, którzy czasem wydają się być ponad całym światem. A do tego mocno inspirują. Sprawdźcie!

No dobra, też bardzo czekaliśmy na jeen-yuhs

Billie Eilish: Świat lekko zamglony

Billie Eilish nagrywająca wokale na swój genialny debiut w sypialni brata w rodzinnym domu? Dokument z takim insightem w jej życie nie mógł się nie udać. Życie Billie w okresie tworzenia materiału na When We All Fall Asleep, Where Do We Go? jest wręcz przerażająco normalne – oczywiście pomijając same koncerty. A zatem, widzimy ją, gdy zapisuje sobie swoje teksty w zeszycie pełnym rysunków potworów (i penisów), chowa się w łóżku rodziców przed całym światem albo tańczy boso na podwórku przed domem – który wcale nie jest willą z trawą o kolorze prosto ze stadionu piłkarskiego, lecz po prostu zwykłym budynkiem na spokojnym, amerykańskim osiedlu z nieco bardziej pożółkłym trawnikiem. W tym wszystkim urzeka radykalna szczerości Billie mierzącej się z wcale nie tak nietypowymi lękami dla osób w jej wieku. Trzeba zobaczyć.

Gdzie obejrzeć: Apple TV +

Brian Wilson: Long Promised Road

Lubicie samochodowe wywiady Winiego? A co powiecie na taką formułę, tyle, że w słonecznej Kalifornii, z jednym z najbardziej utalentowanych i nietuzinkowych postaci w historii współczesnej muzyki? Chodzi o Briana Wilsona, ex-lidera zespołu The Beach Boys. Samochodowa przejażdżka, którą dziennikarz Jason Fine odbywa z 79-letnim Wilsonem po różnych istotnych miejscach z jego przeszłości okazuje się być równie ekscytująca, co przywołująca trudne wspomnienia.

Gdzie obejrzeć: Amazon Prime

Music Box. Woodstock ’99: pokój, miłość i agresja

Kiedy to, co ma być utopią, przeradza się w koszmar. Pierwszy odcinek cyklu Music Box to świetny dokument o amerykańskim festiwalu Woodstock odbywającym się w 1999 roku – w 30. rocznicę słynnego Woodstocku ’69. Oba wydarzenia miały jednak niewiele wspólnego poza nazwą. Zamiast hipisowskich ideałów – masowe omdlenia, przemoc seksualna i zamieszki, a to wszystko przy akompaniamencie najbardziej znanych zespołów rockowych na świecie. Jak do tego doszło? Film próbuje odpowiedzieć na to pytanie.

Gdzie obejrzeć: HBO GO

Sprawdź też

Quincy

Może nie aż tak nowy, bo z 2018 roku, ale jeśli go nie znacie – zdecydowanie warto nadrobić (sam dopiero ostatnio go odkryłem). Quincy Jones to kolejna, po Brianie Wilsonie, legenda, która nawet w podeszłym wieku żyje muzyką. Q mimo przekroczenia 80 lat wciąż bryluje różnych koncertach, wystąpieniach, galach i wszelkiego rodzaju spotkaniach towarzyskich. To właśnie w nich towarzyszymy słynnemu producentowi, wspominając zarazem jego niebywałe życie przy dźwiękach jazzu, funku czy jego muzyki filmowej. Quincy to po prostu chodząca charyzma , energia i niesłabnąca ciekawość życia. A dokument o nim, oprócz tego, że jest szalenie inspirujący, potrafi wycisnąć łzy. Fun fact: film został wyreżyserowany przez córkę Quincy’ego, Rashidę Jones – którą możecie znać m.in. z roli Karen w The Office.

Gdzie obejrzeć: Netflix

The Black Godfather

Jeśli seans Quincy’ego to dla was za mało, możecie zapuścić sobie The Black Godfather. Podobny klimat, podobne czasy, ci sami ludzie (Quincy również się w nim pojawia). To historia życia Clarence’a Avanta – ojca chrzestnego czarnej muzyki w USA, osoby, która prowadziła najważniejsze wytwórnie muzyczne, promowała nieznanych artystów i tworzyła z nich gwiazdy – choćby aktorów ze sportowców. A przede wszystkim, to niezwykle ważna postać dla społeczności afroamerykańskiej w USA. Clarence stał się jej ambasadorem w zdominowanej przez białych branży muzycznej. Był po prostu osobą, którą trzeba było znać – a dokument o nim również jest tego warty.

Gdzie obejrzeć: Netflix