„Mała syrenka”, a dużo krwi i przemocy. Baśń Andersena przerodziła się w horror
Praktykantka w Going. i studentka filologii polskiej. Zapalona kpopiara i…
Kultowa opowieść o pół-rybie, pół-kobiecie, która pierwotnie ukazała się w 1837 roku, jeszcze nigdy nie była straszniejsza. Za jej retellingiem stoi specjalista od niskobudżetowego kina grozy, Leigh Scott.
Piranha Sharks, Anioły kontra cyborgi, Trasmorfersi i Inwazja zabójczych klonów. Już sam rzut oka na tytuły filmów wyreżyserowanych przez Leigha Scotta daje do zrozumienia, jakim kinem pozostaje zafascynowany twórca. Operując niewielkimi budżetami, dobrze wie, że nie zatrudni największych specjalistów i nie stworzy wymyślnych efektów specjalnych. Zamiast tego celowo idzie w kamp, przegięcie i parodię. Niekiedy zdarza mu się pisać w pełni autorskie scenariusze, ale częściej wyśmiewa blockbusterowe przeboje. Bywa, że spotyka się z dezaprobatą krytyków, choć większość z nich rozumie zamierzony dowcip.
Groza w wodzie
W najnowszej niskobudżetowej produkcji Scott obalił mit stojący za Małą syrenką. Twórca przeniósł klasyczną opowieść Hansa Christiana Andersena w zupełnie nowe, mroczne rejony. Zdecydował się sięgnąć po znaną i lubianą konwencję slashera, w której jumpscare goni jumpscare, a nad historią unosi się słodki zapach krwi. Zamiast kolorowych przygód i magii miłości otrzymamy opowieść pełną napięcia, niepewności i przerażających odkryć. Przed wami pierwszy zwiastun nowości.
Mała syrenka: co nieco o fabule
Wraz z udostępnieniem wizualnej zajawki zdradzono, na czym dokładnie polega retelling baśni. Akcja filmu dzieje się na jednej z ustronnych karaibskich wysp. Archeolog Eric Prince dokonuje tam przełomowego odkrycia. Głęboko pod ziemią, w starożytnych ruinach, natrafia na ślady dawnego, zapomnianego społeczeństwa, które tysiące lat temu kroczyło po tych samych terenach. W podobnym czasie spotyka uroczą, choć enigmatyczną Aurorę. Jego życie nabiera wówczas niebezpiecznego tempa.
Mroczna rzeczywistość świata rozrywki. W zagadkowym Blink Twice grają Channing Tatum, Christian Slater i Naomi Ackie
W miarę jak Eric rozwiązuje kolejne zagadki, na wyspie dochodzi do serii zniknięć. Gdy z pomocą mężczyźnie przybywa jego przyjaciel i mentor, doktor Ashley, prawdziwe oblicze Aurory Bey wychodzi na jaw. Niebezpieczeństwa, jakie czają się w cieniu starożytnych ruin, wymykają się spod kontroli. W tle coraz częściej słychać mroczny syreni śpiew, który zupełnie nie ma nic wspólnego z uroczymi piosenkami śpiewanymi przez Halle Bailey albo Sarę James. Strach się bać!
Baśń dla dorosłych
Oficjalna data premiery Małej syrenki nie została na razie ustalona, ale można spodziewać się, że film zadebiutuje jeszcze w tym roku. Produkcja otrzymała w Stanach Zjednoczonych kategorię wiekową R ze względu na padający w niej wulgarny język, przemoc i nagość. Dzieciom pozostaje raczej nadrabiać animowane klasyki Disneya.
Praktykantka w Going. i studentka filologii polskiej. Zapalona kpopiara i entuzjastka koreańskich seriali. Czytam i piszę, a w wolnym czasie eksploruję świat gier komputerowych.